Archiwum 08 grudnia 2004


gru 08 2004 i znowu
Komentarze: 2

godzine pozniej dostalem opieprz o to samo, o niedopowiedzenia i wogole, tyle ze ta znajomosc udalo sie uratowac wyprostowac i wogole.

Czy to jest nienormalne ze aktywny sexualnie mezczyzna kolo dwudziestki, spotykajac atrakcyjna dziewczyne kolo dwudziestki traktuje ja bardoz dobrze i wogole, czasem zagaduje i posyla aluzje (ona robi to samo)???

wg mnie tak, co nie oznacza ze chce ja przerznac na lodowisku czy w parku wracajac z lodowiska!!!!

od dzisiaj zaczynam uwazac co mowie, likwidowac niedopowiedzenia, nie flirtowac chyba ze po narzeczenstwie...

dusigaz : :
gru 08 2004 ja tez pisze gdy mi zle
Komentarze: 1

wakacyjna milosc, nawet dlugo po wakacjach moze namieszac... dostalo mi sie za to za co nei powinno, a za to co nabroilem pokiwano mi tylko palcem!!! juz dawno przeszlo mi zauroczenie NIA ale musialme (niestety i po pijaku) splodzic maila, niedawno kilka dni temu, przytoczylbym go tutaj ale skasowalem, zaraz po pobudce poslalem sprostowanie ze nie do konca tak i wogole, ale moja "wakacyjna milosc" dowiedziala sei ze kiedys tam w sierpniu podkochiwalem sie w niej... (wczesniejsze proby tej informacji byly gaszene wiadrem zimnej wody) i odpisala mi, najgorsze jest to ze bardzo ja lubie, moze nie tak jak wtedy ale nadal bardzo... wybieram sie do krakowa gdzie ona urzeduje i az strach pomyslec ze zmarnuje sie okazja spotkania z nia przez jednego glupiego maila, a jesli sie spotkamy to cyz nie bede zalowal ze wogole sie udalo? nienawidze siebie i tej swojej akcji "mowie wszystkim co mysle, ale tylko jak jestem pijany" masakra, zoabczymy co stanie sie w piatek, wtedy albo sie uda albo nie...

dusigaz : :